Przygoda pod powierzchnią czyli po drugiej stronie
Ukryte po drugiej stronie
Ukryte po drugiej stronie
1551
post-template-default,single,single-post,postid-1551,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,qode-theme-ver-10.1.1,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive
Co kryje w sobie Ocean!

Ukryte po drugiej stronie czyli przygoda pod powierzchnią

No i stało się – ARC Regata rozpoczynają się! Wiele rozgrzewających emocji, możecie śledzić to razem z Conceptem – jeśli nie ma was na Wyspach, to chociaż przez internet; zawsze na moment zapomnicie o burym listopadzie.

Nie zapominajmy jednak, że nigdy nie jest za późno żeby wstać z fotela i przeżyć super przygodę. Potrzebujecie mobilizacji? Oto ona!

Wyspy nigdy nie przestaną nas zaskakiwać, a my zawsze mamy dla was coś ciekawego.

Dzisiaj prezent dla tych, dla których morskie wyścigi to nie definicja wymarzonej przygody – zejdziemy sobie pod wodę.

Jak wiecie lub nie, Kanary są doskonałą bazą dla nurków głębinowych. Woda jest przyjemna, wyjątkowo przejrzysta, a w dodatku w końcu to Ocean – znacznie więcej ma nam do zaoferowania niż cała paleta mórz. Są delfiny i wieloryby, kolorowe ryby, kraby, homary  i absolutnie przewspaniałe podwodne krajobrazy. Wyspy Kanaryjskie, zrodzone na skale wulkanicznej, dzielnie strzegą tego wyjątkowego skarbu. Żeby podziwiać powybuchowe klify trzeba zejść pod wodę. Są też jaskinie, wgłębienia i efektowne formacje ze skały wulkanicznej- wszystko w otoczeniu lazurowej wody.

Gran Canaria skrywa wiele podmorskich tajemnic, może wycieczka na zwiedzanie zatopionych wraków statków?, albo trasa między skalnymi kolumnami wyglądającymi jak wodne królestwo?

Brzmi jak scenariusz do Małej Syrenki, a możemy przeżyć to sami. I to wszyscy razem, we  współpracy z lokalnymi instytucjami – żeby nurkowanie było bezpieczne, potrzeba bowiem profesjonalisty, który nauczy nas co i jak. Ale to już nie Wasze zmartwienie, specjaliści do spraw przygód o to zadbali- czekają już na Was płetwy, a butle są gotowe do działania. Lokalni nurkowie zabiorą was w piękne miejsca, niejednokrotnie niedostępne dla przeciętnego turysty, nauczą jak bezbłędnie zejść pod wodę, poprowadzą ku nowemu doświadczeniu, a po wszystkim zabiorą na dobrą, lokalną kolację. Przy kieliszku wina w ciepłym porcie porozmawiamy o pięknym świecie, ciekawym życiu i smutnych znajomych, którzy właśnie wtedy będą wkładać rękawiczki…

 

@jm

 

Zobacz inne wpisy na Blogu

Odwiedź nasze strony Facebook lub Instagram

1Comment
  • Kasia
    Posted at 16:42h, 18 listopada Odpowiedz

    hmm… też wolę wino niż rękawiczki :))

Post A Comment